Explore the latest books of this year!
Bookbot

Jadłonomia po polsku

Book rating

More about the book

Wydanie w mniejszym, bardziej poręcznym formacie. Koniec z długimi listami trudno dostępnych składników. Dość rezygnacji z ulubionych, tradycyjnych smaków. Jadłonomia po polsku pokazuje, że kuchnia roślinna może być prosta jak barszcz i równie smaczna co ruskie pierogi. W sześciu rozdziałach podzielonych zgodnie z porami roku znajdziecie mnóstwo roślinnych inspiracji. To nie pomyłka, pór roku mamy w Polsce sześć - jest przecież przedwiośnie oraz trochę zapomniane przedzimie. W końcu czekając na nowalijki trzeba coś jeść, na przykład barszcz z wędzonymi śliwkami, kanapki z pastą z ciecierzycy i kiszonych ogórków, a na deser gryczaną granolę. Ta książka to nie tylko przepisy, ale też praktyczne porady, które sprawiają, że gotowanie jest zrozumiałe i pyszne. W końcu wiadomo, dlaczego latem do rosołu warto wrzucić bób, jak zrobić rewolucyjny pasztet bez pieczenia i czemu w bigosie tak dobrze smakuje kilka kawałków słodkiej dyni. A przede wszystkim: jak gotować roślinnie po polsku, czyli po naszemu - w zgodzie z naszymi smakami, chęciami, możliwościami.

Publication

Book purchase

Jadłonomia po polsku, Marta Dymek

Language
Released
2022
Binding
(Hardcover),
Book condition
Very Good
Price
€16.39

Payment methods

4.7
Excellent
99+ Ratings

We’re missing your review here.

Title
Jadłonomia po polsku
Language
Polish
Publisher
Marginesy
Released
2022
Format
Hardcover
ISBN10
8367406508
ISBN13
9788367406505
Series
Rating
4.65 out of 5
Description
Wydanie w mniejszym, bardziej poręcznym formacie. Koniec z długimi listami trudno dostępnych składników. Dość rezygnacji z ulubionych, tradycyjnych smaków. Jadłonomia po polsku pokazuje, że kuchnia roślinna może być prosta jak barszcz i równie smaczna co ruskie pierogi. W sześciu rozdziałach podzielonych zgodnie z porami roku znajdziecie mnóstwo roślinnych inspiracji. To nie pomyłka, pór roku mamy w Polsce sześć - jest przecież przedwiośnie oraz trochę zapomniane przedzimie. W końcu czekając na nowalijki trzeba coś jeść, na przykład barszcz z wędzonymi śliwkami, kanapki z pastą z ciecierzycy i kiszonych ogórków, a na deser gryczaną granolę. Ta książka to nie tylko przepisy, ale też praktyczne porady, które sprawiają, że gotowanie jest zrozumiałe i pyszne. W końcu wiadomo, dlaczego latem do rosołu warto wrzucić bób, jak zrobić rewolucyjny pasztet bez pieczenia i czemu w bigosie tak dobrze smakuje kilka kawałków słodkiej dyni. A przede wszystkim: jak gotować roślinnie po polsku, czyli po naszemu - w zgodzie z naszymi smakami, chęciami, możliwościami.