Explore the latest books of this year!
Bookbot

Janion Transe - Traumy - Transgresje 1

Parameters

  • 180 pages
  • 7 hours of reading

More about the book

Owszem, prawda jest taka, że i ja, za romantykami, kreśliłam apologię polskiego, romantycznego szaleństwa. I ja idealizowałam Polaków jako naród jednolicie bohaterski. I ja widziałam w naszym mesjanizmie przede wszystkim słuszną gloryfikację polskiego cierpienia – mówi żywa legenda polskiej nauki, guru wiedzy o romantyzmie, znawczyni wampirów i guseł, żydowskich bohaterów polskiej historii i zapomnianych legend słowiańszczyzny, rewizjonistka polskich tradycji i Królowa Matka polskiego feminizmu. Profesor Maria Janion w rozmowie z Kazimierą Szczuką opowiada o dorastaniu w okupowanym Wilnie, młodości spędzonej w bibliotekach, o wierze w socjalizm. A także o wielkich przyjaźniach, tytanicznej pracy – i o nieznośnym „wieńcu męczeńskim na skroni”, za którym nie mogą przestać tęsknić współcześni Polacy.

Book purchase

Janion Transe - Traumy - Transgresje 1, Maria Janion, Kazimiera Szczuka

Language
Released
2012
Binding
(Paperback)
We’ll email you as soon as we track it down.

Payment methods

No one has rated yet.Add rating

Title
Janion Transe - Traumy - Transgresje 1
Language
Polish
Released
2012
Format
Paperback
Pages
180
ISBN10
8363855022
ISBN13
9788363855024
Series
Description
Owszem, prawda jest taka, że i ja, za romantykami, kreśliłam apologię polskiego, romantycznego szaleństwa. I ja idealizowałam Polaków jako naród jednolicie bohaterski. I ja widziałam w naszym mesjanizmie przede wszystkim słuszną gloryfikację polskiego cierpienia – mówi żywa legenda polskiej nauki, guru wiedzy o romantyzmie, znawczyni wampirów i guseł, żydowskich bohaterów polskiej historii i zapomnianych legend słowiańszczyzny, rewizjonistka polskich tradycji i Królowa Matka polskiego feminizmu. Profesor Maria Janion w rozmowie z Kazimierą Szczuką opowiada o dorastaniu w okupowanym Wilnie, młodości spędzonej w bibliotekach, o wierze w socjalizm. A także o wielkich przyjaźniach, tytanicznej pracy – i o nieznośnym „wieńcu męczeńskim na skroni”, za którym nie mogą przestać tęsknić współcześni Polacy.