Abel Murcia zawierza puentę obrazowi, często ostatniemu wiersza. Jego strofy przypominają długi spacer w poszukiwaniu małej epifanii, odkrywającej coś obecnego w codzienności. Książki Murcii pełne są olśnień. Wiersze są jak kieliszeczki likieru – szybko się je pije, drapią w gardło, ale pozostawiają dobry smak. Refleksyjne spojrzenie poety aspiruje do utrwalenia chwili w bezruchu, w tu i teraz, w subtelnym obrazie ożywającym poprzez kontemplację, pamięć i emocję. To poezja dbała o formę – formalnie kunsztowna, sięgająca do tradycyjnych form, jak haiku, które jest zarówno matrycą rytmiczną, jak i wyzwaniem. Wiersze Murcii to ścinki, fragmenty obrazów, myśli i snów, wybierane z zmysłową inteligencją, typową dla klasycznego haiku, ale malowane w sposób głęboko współczesny. Haiku Murcii można nazwać wędrownymi, nie ograniczającymi się do orientalnego uniwersum, z obrazami asfaltu czy suszącej się bielizny. W seriach strof czuć puls języka hiszpańskiego, prostotę średniowiecznych cancioneros i andaluzyjskich soleas. Smak, dotyk i obraz tworzą w wierszach warstwę empiryczną, bliską codziennemu poznawaniu, otaczając nas światem rzeczy, którym nadajemy znaczenia, pamiętając, że wszystko to jest przypadkowe i niekonieczne.
Katarzyna Mołoniewicz Books
