Książeczka macierzyńska pokazuje moment, gdy w życie klinem wbija się strata, która jątrzy i która poraża myśli, czucie, ale też język. Byłoby ujmą dla Książeczki przedstawiać ją wyłącznie jako opowieść o poronieniu i utracie słuchu. Mogliby wtedy przeoczyć ją ci, którym te doświadczenia są obce, choć szarpnęły nimi przecież inne osobiste kryzysy. I tak jak bohaterka Gorean chcieli wtedy zasnąć na kilka lat, nie umieli ustać na nogach, padali na podłogę, krztusili się płaczem, a potem milkli na setki godzin, wbijając wzrok w ścianę. Czytałam monolog nienarodzonego dziecka, dziecka z poronionej w dziewiątym tygodniu ciąży, i słyszałam w nim relację z własnego, prywatnego kryzysu, który zgasił część mnie. Ta książka o przeżywanych w ciszy tragediach mówi więc też o żałobie po przeszłym ja, tym ja sprzed załamania. I choć daje nadzieję na przetrwanie, trudno po niej ochłonąć. - Marta Syrwi
Aleksandra Małecka Book order


- 2024
- 2020
Wyobraź sobie, że myślisz o potrawie, a Twój robot kuchenny przygotowuje ją na podstawie fal mózgu. Poranny posiłek staje się niemal mistycznym przeżyciem. Teraz wyobraź sobie, że Twoja świadomość została skopiowana do komputera, a Ty możesz być kim tylko chcesz. Możesz także ulepszyć swoje potomstwo, wybierając najlepsze geny. Nauka i technologia obiecują poszerzenie naszych zdolności, zwiększenie inteligencji i długości życia, co zapoczątkowało ruch transhumanizmu, wspieranego przez miliarderów z Doliny Krzemowej. Reporter Mark O'Connell zgłębia świat ludzi, którzy myślą o ciele jak o sprzęcie. Odwiedza krioniczne ośrodki, odkrywa biohakerów wszczepiających sobie gadżety, a także naukowców pracujących nad ochroną ludzkości przed sztuczną superinteligencją. Jak obsesja na punkcie technologii wpłynie na nasze życie, pracę i człowieczeństwo? Czy technologie, które tworzymy, przyczynią się do naszej zguby? O'Connell w swojej książce przedstawia głęboki, poruszający i często zabawny portret transhumanizmu, oferując zaskakującą medytację nad tym, co to znaczy być człowiekiem.