
Parameters
- 161 pages
- 6 hours of reading
More about the book
Najbardziej lubię te z moich książek, które w pewien sposób napisały się same. Nie zostały wykalkulowane, wymyślone na zimno, ale ich pisanie było niespodzianką i przygodą. Tak powstała także “Czteroletnia filozofka” Na początku było jakieś zdanie, które powiedziała moja najmłodsza córka. Nie pamiętam nawet, co to było, ale poruszyło mnie tak mocno, że zaczęłam zapisywać wiele naszych rozmów. Bardzo szybko zaczęła układać się dziwna opowieść o poetyckim świecie dziecka, które zadaje filozoficzne pytania. Pierwsze fragmenty opublikowane zostały na łamach “Zwierciadła”. Byłam jeszcze niepewna tego, co robię, ale skoro tak dziwny pomysł pomyślnie przeszedł próbę druku w kolorowym czasopiśmie - należało iść dalej.Opowieści rozrosły się, uzupełniłam je o moje zapiski dziennikowe i trzy opowiadania, i okazało się, że mam gotową książkę.fragment:- Powiedz mi, Asiu, co ty właściwie sądzisz: skąd na świecie wziął się człowiek?- Z matury.- Z natury?- Nie z matury.- Jakiej matury?- Z matematyki. Ale ta matematyka już umarła, zamknęli ją w książce i uznali, że to skarb. Tylko że ona już nie żyje. I pierwsza była mama. Ona jest najważniejsza. A potem tata, potem córka. I następne córki i brat.
Book purchase
Czteroletnia filozofka, Anna Nasiłowska
- Language
- Released
- 2004
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Paperback)
Payment methods
No one has rated yet.
- Title
- Czteroletnia filozofka
- Language
- Polish
- Authors
- Anna Nasiłowska
- Publisher
- Literackie
- Released
- 2004
- Format
- Paperback
- Pages
- 161
- ISBN10
- 8308035892
- ISBN13
- 9788308035894
- Series
- Tags
- Description
- Najbardziej lubię te z moich książek, które w pewien sposób napisały się same. Nie zostały wykalkulowane, wymyślone na zimno, ale ich pisanie było niespodzianką i przygodą. Tak powstała także “Czteroletnia filozofka” Na początku było jakieś zdanie, które powiedziała moja najmłodsza córka. Nie pamiętam nawet, co to było, ale poruszyło mnie tak mocno, że zaczęłam zapisywać wiele naszych rozmów. Bardzo szybko zaczęła układać się dziwna opowieść o poetyckim świecie dziecka, które zadaje filozoficzne pytania. Pierwsze fragmenty opublikowane zostały na łamach “Zwierciadła”. Byłam jeszcze niepewna tego, co robię, ale skoro tak dziwny pomysł pomyślnie przeszedł próbę druku w kolorowym czasopiśmie - należało iść dalej.Opowieści rozrosły się, uzupełniłam je o moje zapiski dziennikowe i trzy opowiadania, i okazało się, że mam gotową książkę.fragment:- Powiedz mi, Asiu, co ty właściwie sądzisz: skąd na świecie wziął się człowiek?- Z matury.- Z natury?- Nie z matury.- Jakiej matury?- Z matematyki. Ale ta matematyka już umarła, zamknęli ją w książce i uznali, że to skarb. Tylko że ona już nie żyje. I pierwsza była mama. Ona jest najważniejsza. A potem tata, potem córka. I następne córki i brat.