Explore the latest books of this year!
Bookbot

The Intellectuals' Library

This series delves into the heart of Polish intellectualism and erudition, exploring its evolution, influence, and societal standing. It offers a perspective on the cultural and social dynamics that shaped the elite and their thought processes. This is a journey through the history of ideas and social transformations, resonating with questions of identity and heritage.

Cywilizacja komunizmu
Siedem dalekich rejsów
Diary 1954
Filip (wydanie filmowe)
Życie towarzyskie i uczuciowe
Zły
  • Zły

    • 774 pages
    • 28 hours of reading

    Książka – legenda. Najpoczytniejszy kryminał napisany w czasach PRL-u. A tak naprawdę niezwykle inteligentnie opis Polski Ludowej, przebrany w str�j ni to kryminału, ni to romansu, ni to westernu. Zaczyna się od tajemniczych napad�w. Z tym, że wszyscy atakowani – to bandziory. Ludowa milicja staje na głowie, by dostać jedynego sprawiedliwego, szeryfa bez twarzy, kt�ry sprawia, że ludzie zaczynają się czuć bezpieczni. Podziemny światek Warszawy rusza na wojnę. Bohater ma tylko jeden znak rozpoznawczy, niezwykłe, świetliste spojrzenie. A dodatkowo w tle historia miłosna, kt�rej osią jest Marta Majewska, niechcący wciągnięta w przestępcze życie Warszawy.

    Zły
    4.3
  • Warszawa, ale przede wszystkim warszawka w latach 1946-1959.Kt�ż znał ją lepiej od Leopolda Tyrmanda, pisarza, publicysty, jazzmana, kobieciarza, bon- vivanta, a jednocześnie trzeźwego i uważnego obserwatora otaczającej go rzeczywistości. Człowieka, kt�ry nie zgodził się przekroczyć granic dobrego smaku, przez co na wiele lat został wykreślony nie tylko z podręcznik�w, ale i z inteligenckiej świadomości pokoleń Polak�w.Na łamach Życia towarzyskiego i uczuciowego Tyrmand bezlitośnie obnaża małość postaw środowiska inteligencji tw�rczej, pisarzy, dziennikarzy i filmowc�w, a przede wszystkim ich służalczość wobec komunist�w.

    Życie towarzyskie i uczuciowe
    3.9
  • Filip (wydanie filmowe)

    • 416 pages
    • 15 hours of reading

    Losy młodego Polaka, którego wojenne drogi wiodą do Frankfurtu nad Menem, gdzie pracuje w jednym z hoteli jako kelner, w grupie młodzieży pochodzącej z krajów okupowanych przez Niemcy. W tym wrogim świecie odnajduje całkiem niespodziewanych sojuszników. Są nimi wszyscy, których dosięgła wspólna wojenna mitologia. Także młodzi Niemcy. Jak większość prozy Tyrmanda i ta książka oparta jest na elementach biograficznych. Jest to opis losów człowieka nieprzeciętnego, którego młodość została naznaczona przez okupację, politykę i emigrację. I jak zawsze jest to proza pisana wbrew ustalonym regułom, przedstawiająca obraz wojny nie do przyjęcia przez władze PRL. Za to znakomicie przyjmowana przez czytelników. A dziś - dzięki znakomitej adaptacji filmowej - również przez widzów. Wydanie na podstawie Filipa bez cenzury, co oznacza, że do rąk czytelników trafia wersja napisana przez Leopolda Tyrmanda, bez skreśleń cenzorskich.

    Filip (wydanie filmowe)
    3.9
  • Diary 1954

    • 400 pages
    • 14 hours of reading

    Through personal reflections, the diary captures the stark realities of daily life under Communist rule in Poland. Leopold Tyrmand, a survivor of World War II, provides a poignant critique of the regime's absurdities and deceptions, paralleling the experiences of other dissidents like Czeslaw Milosz and Václav Havel. Written after his newspaper was shut down for defying the Communist narrative, this work serves as a powerful testament to resistance and the struggle for truth in a repressive society.

    Diary 1954
    4.2
  • Siedem dalekich rejsów

    • 192 pages
    • 7 hours of reading

    Powieść skrojona po mistrzowsku. Wartka, choć kameralna akcja, błyskotliwe dialogi, barwne niejednoznaczne postacie. A wszystko rozgrywa się na tle malowniczego portowego miasteczka, Darłowa, zanurzonego w powojennej atmosferze niepewności i strachu w obliczu nowej władzy, likwidującej krok po kroku prywatną własność. W centrum zaś dwoje bohaterów przypadkowo zainteresowanych tym samym zaginionym dziełem sztuki: tryptykiem Eryka Pomorskiego. Ona – historyk sztuki z Warszawy, on – człowiek bez imienia, zwany Nowakiem, właściwie znikąd, dziennikarz, myślący o ucieczce z komunistycznego kraju i potajemnym wywiezieniu obrazu. Miłość komplikuje wszystko, tym bardziej, że chwilami można odnieść wrażenie, iż cicha zawzięta rywalizacja między zakochanymi zniweczy ledwo rodzące się uczucie. Tyrmand stworzył bohaterów, których przeżycia budzą u czytelników rosnące z kartki na kartkę pragnienie – aby im się powiodło, aby potrafili przełamać wszelkie bariery, a kapryśny los nie pokrzyżował ich planów...

    Siedem dalekich rejsów
    4.2
  • Cywilizacja komunizmu

    • 240 pages
    • 9 hours of reading

    Życie w komunizmie było piekłem, ale nie dla wszystkich. Było piekłem dla ludzi dobrej woli. Dla uczciwych. Dla rozsądnych. Dla chcących pracować z pożytkiem dla siebie i dla innych. Dla przedsiębiorczych. Dla tych, którzy chcieli coś zrobić lepiej, wydajniej, ładniej. Natomiast doskonale powodziło się w nim służalcom, oportunistom i konformistom. Tyrmand uważał komunizm za najgorszą plagę jaka spotkała ludzkość, dlatego napisał tę książkę.

    Cywilizacja komunizmu
    3.4
  • U brzegów jazzu

    • 234 pages
    • 9 hours of reading

    Leopold Tyrmand, prekursor jazzu w Polsce, odpowiada na pytanie: co to jest jazz! Książka ta nie ma charakteru ani formy podręcznika, leksykonu lub jakiegokolwiek vademecum w sprawach jazzu. Ma charakter eseju wypełnionego rozważaniami, zawierającego nieco informacji i dużo zupełnie osobistych impresji. Jest pochyleniem się nad problemem. Zagadnienie rozlewa się szeroko, obejmuje obszar ogromny, omywa różne dziedziny współczesnej kultury, wiąże się nierozerwalnie z codziennością tak jak obyczaj i sztuka przenikają się we współczesności ze zjawiskiem trudnym i socjologicznie mało zbadanym, a zwanym na co dzień życiem rozrywkowym. Czy książka ta odpowie generalnie na pytanie: co to jest jazz? Chyba nie, chociaż jej ambicją jest zawarcie i przekazanie czytelnikowi pewnego kompendium. Powstaje jednak zagadnienie, czy w ogóle można na takie pytanie odpowie-dzieć.

    U brzegów jazzu
    3.8