Explore the latest books of this year!
Bookbot

Dziennik 1954

Book rating

Parameters

  • 368 pages
  • 13 hours of reading

More about the book

Książka ta oferuje pełen wgląd w życie inteligenta w socjalizmie, szczególnie warszawiaka. Na kartach Dziennika 1954 spotykamy znane postacie, takie jak Herbert, Jasienica, Kisiel czy Turowicz. Autor, młody pisarz i znakomity obserwator, dzieli się swoimi doświadczeniami, które wkrótce doprowadziły do jego wyjazdu z Polski na stałe. Tyrmand opisuje Dziennik jako świadectwo dla siebie, dokumentujące jego życie, pragnienia i myśli, a także epokę, w której żyje. Pragnie zweryfikować swoje przekonania, zdolności i możliwości, co jest utrudnione przez jego obecną sytuację. Nie czuje się zdolny do kontemplacji ani tworzenia dla samego aktu twórczego. Jak zauważa Kisiel, ma silną potrzebę dzielenia się swoimi przemyśleniami z innymi. Uznaje się za dziennikarza, co sprawia, że jego refleksje szybko stają się nieaktualne. Nie wierzy w możliwość tworzenia dzieła sztuki, które nie byłoby skierowane do konkretnego odbiorcy. Dlatego postanawia, że prowadzenie dziennika przyniesie mu ulgę.

Book purchase

Dziennik 1954, Leopold Tyrmand

Language
Released
2013
Binding
(Hardcover)
We’ll email you as soon as we track it down.

Payment methods

4.2
Very Good
6 Ratings

We’re missing your review here.

Title
Dziennik 1954
Language
Polish
Publisher
MG
Released
2013
Format
Hardcover
Pages
368
ISBN10
8377793393
ISBN13
9788377793398
Rating
4.15 out of 5
Description
Książka ta oferuje pełen wgląd w życie inteligenta w socjalizmie, szczególnie warszawiaka. Na kartach Dziennika 1954 spotykamy znane postacie, takie jak Herbert, Jasienica, Kisiel czy Turowicz. Autor, młody pisarz i znakomity obserwator, dzieli się swoimi doświadczeniami, które wkrótce doprowadziły do jego wyjazdu z Polski na stałe. Tyrmand opisuje Dziennik jako świadectwo dla siebie, dokumentujące jego życie, pragnienia i myśli, a także epokę, w której żyje. Pragnie zweryfikować swoje przekonania, zdolności i możliwości, co jest utrudnione przez jego obecną sytuację. Nie czuje się zdolny do kontemplacji ani tworzenia dla samego aktu twórczego. Jak zauważa Kisiel, ma silną potrzebę dzielenia się swoimi przemyśleniami z innymi. Uznaje się za dziennikarza, co sprawia, że jego refleksje szybko stają się nieaktualne. Nie wierzy w możliwość tworzenia dzieła sztuki, które nie byłoby skierowane do konkretnego odbiorcy. Dlatego postanawia, że prowadzenie dziennika przyniesie mu ulgę.