Explore the latest books of this year!
Bookbot

Patricia Vandenbergová

    Słoneczny zakątek Tom 74 Przyjaźń czy zakochanie
    Słoneczny Zakątek Tom 75 Pożegnanie
    Słoneczny Zakątek Tom 72 Skomplikowany świat
    Słoneczny zakątek Tom 69 Dzieci z Lauritzhof
    Dr. Norden 24
    Dr. Norden 466
    • Vivi nie chciała rozstać się z tatą. Spędziła z nim sześć wspaniałych miesięcy w szwajcarskich górach w Lauritzhof. Teraz jednak musiała wrócić do szkoły z internatem. Niestety, Philipp von Malten jako zapracowany scenarzysta nie miał zbyt wiele czasu dla swojej czternastoletniej córki. Zajmowała się nią na co dzień zrzędliwa ciocia Hella, siostra Philippa. Między Vivi a ciocią czuć było napięcie. Okazało się, że Hella wyraża w ten sposób swoje osobiste niezadowolenie: miała już ponad trzydzieści lat, a nadal nie zainteresował się nią żaden mężczyzna...

      Słoneczny zakątek Tom 69 Dzieci z Lauritzhof
    • – Nie, mamo, nie możesz oczekiwać, że pójdę tu do szkoły, że będę tu mieszkała i przyglądała się bezczynnie, jak wszystko wali się w gruzy – rzuciła Rosmarie Breeken drżącym z emocji głosem. Irene, jej matka, jeszcze bardziej zapadła się w zielony fotel. – Najchętniej wyjechałabym daleko, daleko stąd, ale nie jestem jeszcze pełnoletnia, a i ty nie wydajesz się już zdolna decydować o sobie – słowa, które padały z tak młodziutkich ust, brzmiały okrutnie, ale według Rosmarie jedynie w ten sposób mogło cokolwiek dotrzeć do matki, która sama siebie doprowadziła na skraj ruiny…

      Słoneczny Zakątek Tom 72 Skomplikowany świat
    • Tego roku Werner i Inge Auerbach po raz szósty zostali dziadkami, przy czym Fabian i Ricky czwórką dzieci bili Stellę i Jörga na głowę. Hannes zdał maturę i chciał studiować w Monachium. Ku zaskoczeniu wszystkich zdał bardzo dobrze egzaminy wstępne.Bambi była teraz uroczą nastolatką. Nigdy nie przeżywała buntu. Z roku na rok stawała się coraz ładniejsza i chłopcy oglądali się za nią. Ale w głębi duszy pozostała rodzynkiem ukochanych rodziców – uroczą Bambi dla siebie i tych, którzy ją kochali...

      Słoneczny Zakątek Tom 75 Pożegnanie
    • Oto nadchodził młody doktor Fabian Rückert, obiekt westchnień wszystkich licealistek. Nie można było ich winić, bo był naprawdę atrakcyjnym mężczyzną. Powodowało to od dawna pewne kłopoty, również wtedy, gdy Ricky była jego uczennicą, ale z drugiej strony któż mógłby się dziwić, że zakochał się po uszy w przepięknej córce profesora Auerbacha, który kupił uroczy domek w Słonecznym Zakątku akurat, gdy miała zacząć ostatni rok szkoły średniej? Ricky zrobiła maturę, będąc już potajemnie narzeczoną Fabiana, a zaraz po maturze odbył się ich ślub…

      Słoneczny zakątek Tom 74 Przyjaźń czy zakochanie
    • Do końca dnia Denise była nieobecna duchem. Tysiące myśli przelatywało jej przez głowę. Wieczór nadszedł bardzo szybko. Jerry był zmęczony, więc Denise odprowadziła go do łóżka. – Myślę, że nie będziesz za mną tęsknić – powiedziała. – Chcesz wyjechać? – zapytał ze strachem w oczach. – Nie, Denny, nie wolno ci wyjechać. Jest mi tu dobrze, bo ty jesteś przy mnie. Nie wyjeżdżaj, proszę! Musisz tu zostać ze mną. Dziadek też będzie chciał, żebyś została, jak się już dowie, że Clarissa jest moją mamą…

      Słoneczny zakątek Tom 71 Zostań ze mną
    • Wychowawczyni z domu dziecka przywiezie Pippę jutro. – Jestem bardzo ciekawa, jaka ona jest – powiedziała Carola. – Mam nadzieję, że się zaprzyjaźnimy. – A ja tak bardzo chciałbym być z tobą szczęśliwy, Carry – powiedział Marian cichym głosem. – Możemy być szczęśliwi. Co stoi na przeszkodzie? – Jesteś jeszcze młoda, a to wszystko może być trudne – urwał. – Niech Pippa najpierw przyjedzie – powiedziała Carola. – Jak ludzie kochają się naprawdę, nie ma przeszkód nie do pokonania…

      Słoneczny zakątek Tom 73 Nikt mnie nie zna
    • Inge zorientowała się, że Jacky to naprawdę inteligentne i żądne wiedzy dziecko. Ponieważ do tej pory wychowywano ją z przewagą kija niż marchewki, nawet codzienne oczywistości w domu Auerbachów były dla niej wspaniałymi wydarzeniami. Jacky zaczynała też kojarzyć fakty, z czego wynikały jej kolejne pytania. Czemu nie mam rodziców i rodzeństwa? Czemu wychowywałam się w obskurnym cyrku i nigdy nie wolno mi było bawić się z innymi dziećmi? Nie zadawała ich bezpośrednio, ale można było się ich domyślić z tego, co mimochodem mówiła...

      Słoneczny Zakątek Tom 48 Dziecko z cyrku
    • Tanja zastanawiała się, jakie by było jej małżeństwo z André, gdyby trwało dłużej. Najpierw było cudownie, liczyła się tylko ich miłość. Początkowo André był wychowywany na dziedzica, ale gdy przyszło mu normalnie pracować, stał się rozdrażniony. Nie było mu łatwo zarabiać na utrzymanie rodziny. Przedstawiciel koncernu prasowego! Brzmiało nieźle, ale był to ciężki kawałek chleba i nie dawał specjalnie dużych pieniędzy. I pewnego ponurego dnia w kwietniu wszystko się skończyło. André nie wrócił do domu...

      Słoneczny zakątek Tom 51 Miłość leczy rany
    • – Mam już tego dosyć! – utyskiwał Toby, zwracając się do swojej siostry Anuschki. – Jeśli tata nie pójdzie po rozum do głowy, będzie kiepsko! Kiedyś było lepiej. Tata miał dla nas czas i nie zadzierał nosa, a teraz? Po co nam taki wielki dom? – Na te przyjęcia, które będą wyprawiać. Ale przynajmniej mamy ogród i tatuś obiecał nam basen – odparła Anuschka. – Tylko dlatego, że jego Linda chciała – burknął Toby. – Jak się ożenią, to ona już się postara, żeby wysłać nas do internatu! Zapadło milczenie, gdy oboje pogrążyli się w niewesołych myślach...

      Słoneczny Zakątek Tom 56 Co się z nami stanie?
    • Rozległy się dźwięki wolnego walca. Bibi nagle poczuła się lekka i szczęśliwa. Wirowała na parkiecie, a Benedikt objął ją mocniej. – Zaraz mi uciekniesz, Bibi – powiedział cicho. Bibi podniosła wzrok. Twarz chłopaka była tuż nad nią. Spojrzała w jego ciemne oczy, które kryły w sobie tyle zagadek. Nagle ogarnęło ją dziwne uczucie, jakiego dotąd nie znała. Benedikt spojrzał w jej topazowe oczy i zobaczył w nich małe płomienie. Dla tego chłopca i tej dziewczyny świat się zmienił. Przez kilka sekund byli daleko stąd…

      Słoneczny Zakątek Tom 63 Ukochana Susi
    • Barbara była idealną lokatorką. Dbała o pokój, utrzymywała go w nienagannym porządku. Dzisiaj jednak coś się w nim zmieniło. Na szafce nocnej pojawiło się zdjęcie w jasnej, skórzanej ramce. Pani Mauritz domyśliła się, że zwykle Barbara chowała to zdjęcie. Była na nim mała dziewczynka – miała dwa, może trzy latka. Urocza twarzyczka otoczona jasnymi włoskami, duże, błyszczące oczy, śmieszny nosek, uśmiechnięte usteczka. – To nie była moja wina – Barbara rozpłakała się na jej widok. Pani Mauritz poczuła bolesne ukłucie w sercu...

      Słoneczny zakątek Tom 55 Obce dziecko
    • – Patrz, Biggi, ten piękny dom to właśnie Bocianie Gniazdo – powiedział doktor Rückert do małej blondyneczki. – Nie chcę tam jechać, chcę do babuni – wyszeptała mała drżącym głosikiem. – Do mojej kochanej babuni.Jak miał wyjaśnić temu małemu, dopiero czteroletniemu dzieciątku, że babunia zmarła, a ono pozostało na świecie całkiem samo? No, nie tak całkiem – pocieszył się w myślach. Miał nadzieję, że Bocianie Gniazdo i dla Biggi stanie się szczęśliwą przystanią, w której odnajdzie to, czego potrzebuje…

      Słoneczny zakątek Tom 70 Spragniona miłości
    • – Carina! – rozległo się wołanie. Po chwili dało się słyszeć rozdzierający krzyk. Dziewczynka straciła równowagę, potoczyła się po zboczu, po czym plusnęła do wody. Alexander jak szczupak rzucił się w fale i zanurkował. Za nim wskoczył biały, owczarkowaty pies Pepe. Nagle spośród fal wynurzyła się głowa Alexandra, a przy niej druga, Cariny. Pies także znalazł się przy nich. Cała trójka dotarła do płycizny. Pepe pomagał Alexandrowi holować dziewczynkę, ciągnąc za ramiączko kostiumu. Potem otrzepał futro i tyle go widzieli...

      Słoneczny zakątek Tom 50 Mały wybawca
    • Dlaczego Antoine był taki nerwowy? Nagle Janine dostrzegła wszystko znacznie wyraźniej niż poprzedniego dnia. Nie po raz pierwszy nalegał na małżeństwo, ale ona nigdy nie pomyślała, żeby za niego wyjść. Z Wernerem sprawy miały się inaczej. Był dobry, ojcowski, wyrozumiały. A kiedy zgodziła się wyjść za niego, nie znała jeszcze Arndta… Dlaczego zostawiłeś Sissy, Arndt? – pomyślała. – Dlaczego szuka mnie Carlo Heimberg? Myślałam, że zostawiając Sissy z Wernerem, dam mu dowód, jak wiele dla mnie znaczy…

      Słoneczny zakątek Tom 54
    • Babcia dała mi Jokiego na szóste urodziny – powiedział Dirk. – Był wtedy szczeniakiem. Nigdy się z nim nie rozstanę! razem – potwierdziła Silja. Chłopiec spojrzał na nią z ufnością. – U ciebie? – zapytał niepewnie. – Tak – odpowiedziała Silja, choć nie miała pojęcia, jak tego dokonać. Ale pierwszy raz w życiu sama podjęła decyzję. Nagle Dirk rzucił się jej na szyję. Czuła, jak chłopcu bije serce. Mocno go do siebie przytuliła.

      Słoneczny zakątek Tom 57 Najlepszy przyjaciel
    • Annika leżała bez ruchu. Birgit nie mogła jej dobudzić ani krzykiem, ani potrząsaniem. Wyczuła jednak słaby puls. Dziewczynka żyła! W klinice zrobiono jej płukanie żołądka. Co się stanie z Anniką, jeśli ją uratują? – zastanawiała się. Nie miała pojęcia, ile minęło czasu, kiedy nagle drzwi otworzyły się. Była zamroczona. Poczuła rękę na ramieniu. – Wyjdzie z tego – głos doktora Allarda wyrwał ją z zamyślenia. Birgit rozpłakała się, ale już wiedziała, co zrobi: – Jeśli nie ma krewnych, zaopiekuję się nią...

      Słoneczny zakątek Tom 49 Odnaleźć swoje miejsce
    • Angelika von Volkmann dorastała jako córka samotnego ojca. Jej matka po trzech latach małżeństwa rozstała się z mężem, zostawiając mu dziecko. Jeszcze kilka miesięcy temu Angelika myślała z wielką goryczą o tej kobiecie. Jednak od jakiegoś czasu zastanawiała się, czy aby jej ojciec nie ponosił części winy za rozpad związku. Córka nie miała pojęcia, że Arnold von Volkmann był już wcześniej żonaty i że także tamto małżeństwo się rozpadło. Nie przeczuwała również, że fakt ten już wkrótce zaważy na jej życiu...

      Słoneczny zakątek Tom 46 Sama ze swoim bólem