Ale petarda! Ks. Kaczkowski w trzech odsłonach Pokochała go cała Polska, zawsze żył pod prąd, wierzył w ludzi. O sprawach wielkiej wagi potrafił mówić z luzem i bez spiny. Poznaj ks. Jana Kaczkowskiego i jego życiowe przesłanie. Trzy najważniejsze książki księdza Johnego do dziś inspirują miliony i wzywają do działania. Teraz nasza kolej na życie na pełnej petardzie! ŻYCIE NA PEŁNEJ PETARDZIE Niesamowita energia, niewyczerpane pokłady optymizmu i pełna swoboda. Ulubiony ksiądz Polaków w rozmowie życia z Piotrem Żyłką. GRUNT POD NOGAMI Ksiądz Johnny zostawił po sobie nie tylko wspomnienia i rozmowy. O czym mówił w kazaniach? Co przekazywał podopiecznym w hospicjach? Jaka była jego relacja z Bogiem? DASZ RADĘ. OSTATNIA ROZMOWA Szczera, odważna i bez owijania. Ta książka to pożegnanie, ale nie ostatni rozdział. PRAWIE 2 MLN SPRZEDANYCH EGZEMPLARZY!
Kaczkowski Jan Book order (chronological)
This author delves into profound ethical and moral questions, particularly concerning end-of-life care and bioethics. His writing is rooted in a theological and philosophical background, exploring human dignity in critical life circumstances. With an emphasis on humanity and compassion, he brings complex moral dilemmas to readers, highlighting the need for empathy in medical care. His work offers a reflection on the value of life and death.



Grunt pod nogami. Ksiądz Jan Kaczkowski nieco poważniej niż zwykle
- 232 pages
- 9 hours of reading
Ksiądz Jan Kaczkowski to nie tylko 'Życie na pełnej petardzie', ale też setki kazań wygłoszonych w całej Polsce i poza jej granicami.Książka ta to wyb�r tych, kt�re jego zdaniem najlepiej pokazują najbliższe mu tematy: wierność sumieniu, odwaga, wewnętrzna uczciwość, pokonywanie własnych słabości, budowanie bliskości i autentycznych relacji.Niezależnie od tego, czy były wygłoszone dla tłum�w, kt�re przychodziły na jego msze, czy dla pacjent�w hospicjum w Pucku i ich rodzin, widzimy w nich księdza Jana, kt�ry dzieli się tym, co dla niego najważniejsze.
Szału nie ma jest rak
- 144 pages
- 6 hours of reading
Niektórzy wieścili mu, że będzie karykaturą księdza. Niespełna jedenaście lat jego kapłaństwa to m.in. stworzenie domowego hospicjum, potem budowa od podstaw hospicjum stacjonarnego; organizacja Areopagów etycznych – letnich warsztatów dla studentów medycyny; praca katechety w szkole, gdzie ani uczniowie nie oszczędzali jego, ani on ich. 1 czerwca 2012 r. zdiagnozowano u niego nowotwór mózgu. Teraz, po dwóch operacjach, poddawany kolejnym chemioterapiom, nadal pracuje na rzecz hospicjum i służy jego pacjentom. Wspiera też swoich dawnych uczniów i wychowanków – niejednemu z nich pomógł wyprostować życie. Mówi, że jest „otwarty na cud”, ale jednocześnie przygotowuje się na to, żeby „dobrze przeżyć swoją śmierć”. Janek ma ze swojego okna niezwykłą perspektywę: i na śmierć, i na życie może patrzeć z dystansu. Na śmierć, bo wciąż żyje pełną piersią. Na życie – bo świadomie i mądrze codziennie zmaga się ze śmiercią. I o życiu, i o śmierci mówi więc takie rzeczy, że oczy stają czasem w słup, a z nóg spadają ciepłe kapcie. Tu nie ma ani grama ględzenia, jest obudzona po zderzeniu ze ścianą ostra, kryształowa intensywność. Janek lubi powtarzać, że przed śmiercią bardzo chciałby jeszcze zrobić coś pożytecznego. Właśnie zrobił. Szymon Hołownia