Nie mam wątpliwości, że wizerunek Matki Bożej Małżeńskiej jest wielkim darem od Boga dla wszystkich małżeństw sakramentalnych i zbudowanych na nich rodzin. Jesteśmy narodem Maryjnym, Królestwem Niepokalanej. Jest to dla nas powód do wielkiej dumy i zachęta do wyrażania wdzięczności. Modlitewnik Cali Twoi, Maryjo! ma szansę stać się pomocą we wznoszeniu do Maryi naszych próśb, błagań, dziękczynienia i uwielbienia właśnie jako małżonków, rodziców. Kult Matki Bożej jest niewyczerpanym źródłem Bożej mocy. Czciciele Maryi nigdy się na Niej nie zawiedli. Dlaczego nie korzystać z tego jeszcze obficiej, jeszcze intensywniej? Tym razem właśnie konkretnie, jako małżonkowie, jako rodzice.
Mieczysław Guzewicz Books





Rzeczywistość małżeńska bywa trudna do zniesienia, a książka ukazuje to poprzez opowieści żon i mężów, którzy dzielą się swoimi zmaganiami, radościami, trudnościami i zwycięstwami. Ich świadectwa dowodzą, że nawet skomplikowane sytuacje małżeńskie mogą znaleźć rozwiązanie. Autor odnosi się do „Hymnu o miłości” św. Pawła, podkreślając praktyczne zastosowanie miłości i służby w małżeństwie. Miłość często budzi pozytywne emocje, ale służba może wywoływać opór, mimo że jest kluczowa dla głębi relacji. Trwałość małżeństwa nie zależy od początkowej fascynacji, lecz od codziennego zaangażowania w miłość i wzajemną pomoc w zdrowiu i chorobie. Cechy takiej miłości, jak cierpliwość i łaskawość, są opisane w hymnie, a jej trudności prowadzą do owocnych relacji. Autor bada, dlaczego małżeństwa się rozpadają i jak można je uratować, prezentując świadectwa osób, które pokonały trudności. W oparciu o biblijne teksty, szczególnie Hymn o miłości, autor przybliża istotę miłości i jej realizację w postawie służby, wskazując Jezusa jako wzór do naśladowania. Biblia pomaga zrozumieć ideał miłości, a świadectwa ukazują, jak można doświadczyć ofiarnej miłości w małżeństwie.
Jezus Chrystus jest Głową Kościoła - to wiadomo. Jest Zbawcą - oczywiście. Kościół jest i ma być Mu poddany - ok. Ale: żona ma być poddana mężowi?! I to we wszystkim? Ma być uległa, potulna, uniżona? Może jeszcze ma prać, sprzątać, gotować, na kolanach szorować podłogę? A mąż co, będzie leżał i pachniał? No chyba nie w dzisiejszych czasach. Nie po to kilkaset lat temu walczono o prawa kobiet, by teraz zrzec się wszystkiego na rzecz chcących dominować mężczyzn Tak mniej więcej wygląda najpopularniejsza interpretacja piątego rozdziału Listu do Efezjan. Mieczysław Guzewicz pokazuje, że nie tędy droga. Jedno, wyrwane z kontekstu zdanie, zaburza odbiór całego tekstu i skutecznie zniechęca do dalszego czytania. Autor udowadnia, że św. Paweł nie to miał na myśli (a właściwie nie tylko to). Celem książki jest próba wyjaśnienia zarówno tego budzącego kontrowersje zdania, jak i całego piątego rozdziału Listu do Efezjan. Bo św. Paweł chce, aby małżonkowie jeszcze głębiej poznali niezwykłość i bogactwo posiadanego skarbu, jakim jest ich sakramentalny związek.
Książka kulinarna z najlepszymi przepisami na pyszne ciasta i ciasteczka, przepisami na te słodkości, które pamiętamy z dzieciństwa i z chęcią odtworzyłybyśmy w naszej kuchni. To przepisy, po które dzwonimy do naszych mam i spisujemy na szybko na karteczkach, a później musimy ich szukać. Teraz wszystkie, opatrzone pięknymi fotografiami, będziemy mieć zawsze pod ręką. Te receptury na wypieki przekazywane były z pokolenia na pokolenie. Nasze mamy i babcie własnoręcznie spisywały je pieczołowicie w zeszytach. Wiele z nich pewnie nadal leży w kuchennych szufladach, ale poplamione i pozaginane strony utrudniają odczytanie treści. Nasz zbiór zawiera znane, sprawdzone i proste do wykonania przepisy na smaczne słodkości na każdą okazję, począwszy od słodkich przekąsek po wyśmienite ciasta na święta. Dodatkowo w książce spisane zostały przydatne porady, które pomogą w łatwy sposób przygotować wyśmienite wypieki. Zamieszczono również poręczny przelicznik kulinarny, by ułatwić odmierzenie wymienionych w przepisach składników.
Jak będziemy umierać, a będziemy!, to nie będziemy żałować, że za mało pieniędzy zarobiliśmy, za mało czasu spędziliśmy w pracy, za mało czasu poświęcaliśmy na nasze hobby. Jednego, czego bardzo będziemy żałować, to tego, że za mało czasu spędziliśmy z naszymi dziećmi! Donald Turbit Nie jest odkryciem Ameryki stwierdzenie, że nasze dzieci najbardziej na świecie potrzebują nas (nawet jeśli one uważają inaczej). Nie adidasów za miliony, nie wakacji na Seszelach, nie hipernowego smartwatcha, ale nas rodziców. Mieczysław Guzewicz radzi, jak nie zmarnować czasu, który dany nam jest na towarzyszenie naszym dzieciom. Uczy, jak wychować szczęśliwych, mądrych, pięknych Bożym pięknem ludzi. Najlepiej zacząć od teraz!