Złych ludzi, a niewątpliwie tacy istnieją, i to jak się zdaje w pokaźnej liczbie, nie sposób zidentyfikować w akcie pobieżnego oglądu i trzeba tu zawsze zapuścić się w labirynt ciemnych uliczek. W pewnych sytuacjach społeczno-politycznych, a są to zawsze sytuacje przyzwolenia na czynienie zła, nie trzeba ich szukać, gdyż sami się ujawniają, wychodzą z cienia. Blagier, cwaniak, oszust, złodziej, kanciarz jedynie psują cywilizację. Mają swój unikalny świat, język, zwyczaje, prawa, które są często niezrozumiałe dla ludzi prawych. Linia podziału przechodzi przez sam środek dziesięciorga przykazań. Pierwsze pięć wyznacza sferę zagrożenia danej cywilizacji, kolejne pięć sferę jej nieusuwalnej niedoskonałości. W piśmiennictwie polskim można znaleźć utwory, będące mniej lub bardziej fortunną próbą penetracji strefy cienia. Złodziejski nurt prozy przedwojennej jest odkrywczy i urzekający. Pomogą one przybliżyć postać złodzieja. Wiedza o nim i jego środowisku może okazać się bezcenna, bo potwory zawsze krążyć będą po obrzeżach wielkich miast, zamieszkałych przez ludzi normalnych.
Janusz Węgiełek Books



Krukowate
- 282 pages
- 10 hours of reading
Autor przejmująco i realistycznie przedstawił rzeczywistość schyłku rządzonej przez komunistów Polski, atmosferę nadziei ale także strachu, podejrzeń, inwigilacji. Znakomicie pokazał Węgiełek Mokotów i mieszkańców tej urokliwej, a mało literacko opisanej dzielnicy Warszawy, na przykładzie młodej rodziny inteligenckiej zaangażowanej w działania opozycji antyreżimowej; dzielnicy, na którą rzuca ponury cień po sąsiedzku usytuowana centrala terroru, czyli gmachy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przy ulicy Rakowieckiej. Narrator-bohater doprowadzony zostaje do stanu psychicznego kryzysu, totalnego zagrożenia i skrajnego sceptycyzmu nie wierzy nikomu i niczemu. Te fragmenty Krukowatych przypominają trochę warszawski realizm prozy Marka Nowakowskiego z lat stanu wojennego, a trochę grozę utworów Kafki lub Orwella. Wartość poznawczą ma również część dzieła przedstawiająca początki III RP, pracę głównego bohatera w Komisji Likwidacyjnej kiedy z bliska obserwował początki politycznej kariery swoich kolegów z niedawnej opozycji antykomunistycznej, chłopców z Gdańska. Dofinansowano ze środkow Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
Czesław Znamierowski, współtwórca poznańskiej szkoły prawa, uznawany jest za jednego z najwybitniejszych filozofów prawa w Polsce. Jego myśl filozoficzno-prawna, inspirowana różnorodnymi tradycjami, pozostaje oryginalna. Znamierowski określał swoje poglądy jako realizm, krytykując spekulatywną filozofię prawa opartą na niemieckim idealizmie. Opracowanie ma na celu przedstawienie jego sylwetki, drogi naukowej i poglądów. Autor opisuje życie poznańskiego profesora, kontekst historyczny oraz jego dorobek naukowy. Następnie prezentuje ogólne założenia naukowe Znamierowskiego, dotyczące filozofii państwa i prawa, karnistyki oraz norm kształtujących ludzką aktywność i istnienie państwa jako wytworu prawa i kultury. Osobny rozdział poświęcony jest normom, w tym pojęciom normy naczelnej i norm pochodnych oraz moralności w kontekście normy prawnej, winy i odpowiedzialności. Autor omawia również koncepcję życzliwości powszechnej jako kategorii etyczno-prawnej oraz problem sprawiedliwości. Po omówieniu poglądów Znamierowskiego, autor przedstawia poznańską szkołę filozofii prawa po jego śmierci, koncentrując się na Zygmuncie Ziembińskim i Leszku Nowaku. Do pracy dołączono wykaz jego prac, tłumaczeń i recenzji, co stanowi bogate źródło wiedzy o profesorze i jego twórczości.