Explore the latest books of this year!
Bookbot

Stefan Sękowski

    Mała degeneracja
    Upadła praworządność Jak ją podnieść
    • Pierwsza w Polsce książka publicystyczna ukazująca, jak systematycznie rujnowano praworządność. Błyskotliwa analiza, napisana bez nadęcia i politycznego klucza, uczciwie osądza winnych i proponuje rozwiązania. Zastanawia się, dlaczego mimo trafnych diagnoz, zmiany wprowadzone przez PiS pogorszyły sytuację. Autorzy opisują, jak sprawy sądowe trwają dłużej, prokuratura działa pod wpływem polityki, jakość prawa spada, a pewność prawa niemal zniknęła. Analizując akty prawne i dane, pokazują, jak te zmiany systematycznie niszczyły polski system prawny. Zwracają uwagę na zapomnienie o wartości praworządności, która jest kluczowa dla obywateli, zwłaszcza tych słabszych. Gdy rządzi prawo, a nie jednostki, staje się ono ochroną przed nadużyciami władzy. Autorzy piszą w przystępny sposób, aby dotrzeć do tych, którzy na co dzień nie mają do czynienia z prawem. Opisują, jak problem niedołężności systemu prawnego został wykorzystany do wprowadzenia zmian zagrażających wolności i sprawiedliwości. Proponują pozytywne zmiany i wskazują, jak wyjść z pułapki bezprawia, podkreślając, że prosty powrót do stanu sprzed reform nie jest możliwy ani pożądany.

      Upadła praworządność Jak ją podnieść
    • Dlaczego jest tak źle, skoro jest tak dobrze? Dlaczego mimo rosnącego dobrobytu w naszym kraju powinien nas martwić kierunek, w którym zmierza polski system polityczny i gospodarczy? Polska naszych możliwości rozjeżdża się z Polską marzeń tych, którzy chcieliby wspólnoty wolnych obywateli, która nie ogranicza wolności jednostki, lecz koordynuje wspólne działania w tych kwestiach, w których współdziałanie jest konieczne. Stefan Sękowski pisze o ideach, które mogłyby pomóc nam urządzić lepsze państwo, bardziej wolną i sprawiedliwą gospodarkę oraz wspólnotowe społeczeństwo. Ideach czerpiących ze źródła katolickiej nauki społecznej, klasycznego liberalizmu, chrześcijańskiego liberalizmu czy republikanizmu. O tym, że warto mieć w sercu swoją ulubioną utopię, która ma być dla nas jak latarnia wskazująca kierunek, ale jednocześnie nie być idee fixe, którą się realizuje bez względu na skutki. I o tym, że rzeczywistość jest złożona i bardziej skomplikowana niż się wielu ideologom wydaje.

      Mała degeneracja