Wielowymiarowe metafory unoszące prawdziwe życie w opowieściach Kasi
Zwolskiej-Płusy układają się w obrazy otaczającej rzeczywistości, którą
autorka formułuje plastyką języka, bezpretensjonalnością i głębokimi
refleksjami.
Prząśniczki to opowieść o niezwykłej budowie przypominającej tkaninę, której
włókna splatają się ze sobą, tworząc skomplikowany wzór. Bohaterka bada swoje
pochodzenie, odkrywając piękne i trudne losy swoich przodkiń. Mamy więc
szkocką panią na zamku, popełniającą mezalians panienkę Zambrzycką, znachorkę,
niemiecką tkaczkę, pracownicę fabryki, a nawet pierwszą polską carową Rosji.
Co, jeśli okazałoby się, że można być nimi wszystkimi naraz? Co, jeśli wpisana
w bohaterkę chęć przetrwania jest czymś, co otrzymała w darze od prababek? I
co, jeśli ten dar może okazać się przekleństwem? Zwolska-Płusa kreśli
indywidualną i ponadindywidualną herstorię, zestawiając losy przodkiń z
wizerunkiem kobiety współczesnej szukającej ukojenia w świecie, w którym
trzeba sprostać zbyt wielu społecznym oczekiwaniom.