Przygody Jarosława Polskęzbawa to świetnie narysowane, satyryczne historie, w
których ponadto autor daje się poznać jako sprawny karykaturzysta. Album na
pewno poprawi czytelnikom humor i w znacznym stopniu rozcieńczyć nagromadzone
w ich organizmach, narodowe kwasy.
Komiks humorystyczno-satyryczny. Główny bohater staje w obronie przyrody,
która ulega stopniowej dewastacji zarówno wskutek strukturalnej działalności
człowieka (energetyka węglowa), jak i poprzez negatywne oddziaływania
jednostki na klimat, np. nadmierny ruch pojazdów spalinowych czy spalanie w
przydomowych piecach odpadów przemysłowych. Niejako przy okazji Likwidator
rozprawia się z pomniejszymi szkodnikami zakłócającymi spokój na chronionych
obszarach przyrody. Podobnie jak w poprzednich albumach, działania przyjęte
przez Likwidatora dalekie są od finezji i subtelności. Świat stoi nad
przepaścią samozagłady, a czasu na podjęcie jakichkolwiek działań jest coraz
mniej. Dlatego nie ma sensu marnować go na jałowe perswazje. Zamiast tego
bohater używa twardych argumentów siłowych.
Likwidator reist mittels eines magischen Cocktails ins Spanien des Jahres 1937. Er unterstützt die Anarchisten und kämpft mit Wein, Gesang und erstaunlicher Durchschlagskraft gegen Francos Soldaten, bösartige Pfaffen und die Legion Condor. Schnell, gerecht und gnadenlos. Aber die Reaktion hat noch eine brennende Geheimwaffe aufzubieten…