Explore the latest books of this year!
Bookbot

Jan Głuchowski

    Na saksy i do Bułgarii. Turystyka handlowa w PRL
    • Gdyby bóg handlu Merkury sprawdził walizkę polskiego turysty w PRL, byłby zdumiony jej zawartością. Oprócz przyborów toaletowych i piżamy, w walizce znajdowały się zupełnie inne przedmioty niż te, które turysta zabrał ze sobą. Na przykład, wracając z ZSRR czy Indii, turyści sprzedawali przywiezione towary i nabywali lokalne. Z kolei powroty z Grecji czy Bułgarii wiązały się z zakupem towarów za dewizy. Często bagaż powiększał się o duże przedmioty, takie jak deski do prasowania czy telewizory. Wycieczki do krajów o intensywnym handlu, jak Turcja czy Grecja, były rzadkością, a zainteresowanie nimi było ogromne. Kolejki do biur podróży były powszechne, a sprzedające je akwizytorki miały status księżniczek. Często, zanim ogłoszono wycieczkę, miejsca były już sprzedane. W rezultacie tylko niewielka część trafiała do wolnej sprzedaży. Wyrusz w podróż śladami handlowymi PRL-u do ZSRR, Bułgarii, Grecji, Egiptu czy Korei, gdzie można było przywieźć różnorodne skarby i unikalne towary.

      Na saksy i do Bułgarii. Turystyka handlowa w PRL