Koszmar życia w getcie, pierwsza miłość, wywózka do Auschwitz. Skromny
rozmiarami dziennik Rutki ujawniony sześćdziesiąt lat po wojnie był sensacją
historyczną. Rekonstruując losy dziewczyny w zbeletryzowanej formie Zbigniew
Białas w nowej, niecierpliwie wyczekiwanej powieści składa wzruszający hołd
nastolatce, której przyszło dorastać w nieludzkich czasach.
29-go czerwca 1913 roku, na nasypie kolejowym w centrum Sosnowca znaleziono
ciało pozbawione głowy i na podstawie dokumentów, które korpus wciąż posiadał
w wewnętrznej kieszeni marynarki ustalono, że zwłoki należą do niejakiego
Alojzego Korzeńca… Ale czytelnik nie trzyma w dłoniach kryminału-retro.
Korzeniec jest raczej powieścią historyczno-obyczajową z wyraźnym wątkiem
sensacyjnym. Wśród plejady bohaterów prym wiodą: bezpłodna i uzależniona od
absyntu wdowa po glazurniku pisząca po kryjomu powieści w odcinkach dla
miejscowej prasy, pewien niezbyt odważny redaktor, któremu przypadła rola
detektywa, młoda fińska bona pracująca w pałacu Króla Wełny, celnicy, artyści,
rzemieślnicy i przemytnicy. Polacy, Niemcy, Żydzi, Rosjanie. I miasto.
Możliwe, że głównym bohaterem jest samo miasto. Sosnowiec – tygiel kultur – w
przededniu wybuchu Pierwszej Wojny Światowej okazuje się przestrzenią sekretów
i zakamarków; miastem z podszewką; miastem ukrytych pasji i motywacji.
Ponętna wdowa po zamordowanym Alojzym Korzeńcu i jednocześnie autorka
sentymentalnych powieści w odcinkach usiłuje zaprowadzić nieśmiałego redaktora
miejscowej gazety przed ołtarz. Tymczasem przebywający wciąż na wolności
morderca jej męża ma na oku kolejną ofiarę – być może nawet dwie. Miejscowa
sufrażystka, której wydawało się, że wyjechała do Rosji z dobrotliwym
nauczycielem literatury, orientuje się poniewczasie, że ma do czynienia z
wysoko postawionym bolszewikiem, a fińska bona pracująca dla sosnowieckiego
Króla Wełny jest targana wątpliwościami, czy powinna związać się z niemieckim
oficerem. Kiedy pewnego zimowego dnia na sosnowieckim peronie stawia stopę
znana aktorka kinematograficzna, Pola Negri, wydarzenia nabierają nowej
dynamiki, szczególnie dla komendanta policji, hrabiego Eugeniusza Dąmbskiego.
Puder i pył to powieść historyczno-obyczajowa, powieść o miłości, powieść o
Polsce, która jest kruchym domem i o mieście położonym na gorącej granicy
polsko-niemieckiej. Dla cierpliwych jest to też, po trosze, powieść
kryminalna.