Explore the latest books of this year!
Bookbot

Ślepowidzenie

Book rating

More about the book

„Ślepowidzenie“ nominowane było do nagród Hugo, Campbella, Sunburst, Locusa i Aurory. Wyobraź sobie, że jesteś Sirim Keetonem. Budzisz się w agonii wskrzeszenia po rekordowym ataku bezdechu sennego, trwającym sto czterdzieści dni. Czujesz, jak krew, lepka od dobutaminy i leuenkefaliny, przepycha się przez wyschnięte tętnice. Ciało powoli się napełnia: naczynia krwionośne rozszerzają się, a stawy zatarły się od bezruchu. Jesteś jak figurka zamrożona w przewrotnym rigor vitae. Krzyknąłbyś, ale brak ci tchu. Wampiry mają swój sposób oszczędzania zasobów, a twój gatunek mógłby się od nich uczyć, gdyby nie absurdalna awersja do kątów prostych. Wampiry wróciły, ożywione voodoo paleogenetyki, skomponowane z genów, skamieniałego szpiku kostnego oraz krwi socjopatów i wysoko funkcjonujących autystyków. Taki osobnik dowodzi misją, a garstka jego genów żyje także w twoim ciele, by mogło powstać z martwych. Nikt nie poleci poza Jowisza, jeśli nie stanie się po trosze wampirem. Ból powoli słabnie. Odpalasz wszczepki i sprawdzasz organy: minie sporo czasu, zanim motoryka zadziała jak należy, a ból jest nieuniknionym efektem ubocznym. Tak się dzieje, gdy do ludzkiego kodu wkleja się wampirze podprogramy. Zaciśnij zęby, żołnierzu.

Book purchase

Ślepowidzenie, Peter Watts

Language
Released
2023
product-detail.submit-box.info.binding
(Hardcover)
We’ll email you as soon as we track it down.

Payment methods

4.0
Very Good
1206 Ratings

We’re missing your review here.

Language
Polish
Publisher
MAG
Released
2023
Format
Hardcover
ISBN10
8367793331
ISBN13
9788367793339
Series
Firefall
First published
2008
Original title
Blindsight
Rating
4 out of 5
Description
„Ślepowidzenie“ nominowane było do nagród Hugo, Campbella, Sunburst, Locusa i Aurory. Wyobraź sobie, że jesteś Sirim Keetonem. Budzisz się w agonii wskrzeszenia po rekordowym ataku bezdechu sennego, trwającym sto czterdzieści dni. Czujesz, jak krew, lepka od dobutaminy i leuenkefaliny, przepycha się przez wyschnięte tętnice. Ciało powoli się napełnia: naczynia krwionośne rozszerzają się, a stawy zatarły się od bezruchu. Jesteś jak figurka zamrożona w przewrotnym rigor vitae. Krzyknąłbyś, ale brak ci tchu. Wampiry mają swój sposób oszczędzania zasobów, a twój gatunek mógłby się od nich uczyć, gdyby nie absurdalna awersja do kątów prostych. Wampiry wróciły, ożywione voodoo paleogenetyki, skomponowane z genów, skamieniałego szpiku kostnego oraz krwi socjopatów i wysoko funkcjonujących autystyków. Taki osobnik dowodzi misją, a garstka jego genów żyje także w twoim ciele, by mogło powstać z martwych. Nikt nie poleci poza Jowisza, jeśli nie stanie się po trosze wampirem. Ból powoli słabnie. Odpalasz wszczepki i sprawdzasz organy: minie sporo czasu, zanim motoryka zadziała jak należy, a ból jest nieuniknionym efektem ubocznym. Tak się dzieje, gdy do ludzkiego kodu wkleja się wampirze podprogramy. Zaciśnij zęby, żołnierzu.