im a supporter of whimsy always
The book is currently out of stock

More about the book
Wersja preferowana przez autora. Zawiera nowy wstęp i opowiadanie O tym jak markiz odzyskał sw�j płaszcz.Pod ulicami Londynu leży świat, o kt�rym ludziom nawet się nie śniło. Kiedy Richard Mayhew pomaga znalezionej na ulicy rannej dziewczynie, jego nudne życie w mgnieniu oka zmienia się nie do poznania.Dziewczyna ma na imię Drzwi, ucieka przed dwoma zab�jcami w czarnych garniturach i pochodzi z Londynu Pod. Zwykły odruch litości poprowadzi Richarda w miejsce pełne potwor�w i anioł�w, gdzie w labiryncie mieszka Bestia, a stary Hrabia urządził sobie dw�r w pociągu metra. Wszystko to jest dziwnie znajome, a przecież kompletnie obce...
Language
Book purchase
Nigdziebądź, Neil Gaiman
- Language
- Released
- 2016
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Hardcover)
We’ll email you as soon as we track it down.
Payment methods
- Title
- Nigdziebądź
- Language
- Polish
- Authors
- Neil Gaiman
- Publisher
- MAG
- Released
- 2016
- Format
- Hardcover
- ISBN10
- 8374806621
- ISBN13
- 9788374806626
- Tags
- Fiction, Mystery & Thriller, Fantasy, Adventure, Mystery Novels, Horror, Murders, Science Fantasy, Gifts for men, England, Secrets, Great Britain, Urban Fantasy, London, Angels, Adapted into Series, Fantastic, Underground, Other Worlds, Subway
- First published
- 2004
- Original title
- Neverwhere
- Rating
- 4.15 out of 5
- Description
- Wersja preferowana przez autora. Zawiera nowy wstęp i opowiadanie O tym jak markiz odzyskał sw�j płaszcz.Pod ulicami Londynu leży świat, o kt�rym ludziom nawet się nie śniło. Kiedy Richard Mayhew pomaga znalezionej na ulicy rannej dziewczynie, jego nudne życie w mgnieniu oka zmienia się nie do poznania.Dziewczyna ma na imię Drzwi, ucieka przed dwoma zab�jcami w czarnych garniturach i pochodzi z Londynu Pod. Zwykły odruch litości poprowadzi Richarda w miejsce pełne potwor�w i anioł�w, gdzie w labiryncie mieszka Bestia, a stary Hrabia urządził sobie dw�r w pociągu metra. Wszystko to jest dziwnie znajome, a przecież kompletnie obce...


