
Series
More about the book
Trylogia Luna McDonalda, do której prawa ekranizacji za ogromną sumę zakupiła telewizja CBS, dawno została uznana za jeden z najbardziej ekscytujących i ważnych cykli SF ostatniej dekady. Jest dla nowego pokolenia czymś w rodzaju trylogii marsjańskiej Kima Stanleya Robinsona. To idealna fantastyka dla fanów Grawitacji i Marsjanina szukających czegoś o szerszej perspektywie i większej skali. Rodziny księżycowych Pięciu Smoków przypominają nieco mafijne rody z Ojca Chrzestnego. Kontrolują bogate surowce Księżyca i pogrążeni są w nieskończonej i brutalnej walce o dominację nad nimi. Nagle pokój, który panował na skolonizowanym Księżycu zaczyna się sypać. Którzy następcy tronu Pięciu Smoków zyskają hegemonię? A może ostatecznym zwycięzcą okaże się sam Księżyc, z jego surową próżnią, morderczym mrozem i ostrym promieniowaniem?
Book purchase
Luna: Wschód, Ian McDonald
- Language
- Released
- 2020
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Hardcover)
Payment methods
We’re missing your review here.
- Title
- Luna: Wschód
- Language
- Polish
- Authors
- Ian McDonald
- Publisher
- MAG
- Released
- 2020
- Format
- Hardcover
- Pages
- 400
- ISBN10
- 8366409104
- ISBN13
- 9788366409101
- Series
- Luna
- Tags
- Fiction, Fantasy, Science Fiction, LGBTQ+, Space, Space Opera
- Rating
- 4.05 out of 5
- Description
- Trylogia Luna McDonalda, do której prawa ekranizacji za ogromną sumę zakupiła telewizja CBS, dawno została uznana za jeden z najbardziej ekscytujących i ważnych cykli SF ostatniej dekady. Jest dla nowego pokolenia czymś w rodzaju trylogii marsjańskiej Kima Stanleya Robinsona. To idealna fantastyka dla fanów Grawitacji i Marsjanina szukających czegoś o szerszej perspektywie i większej skali. Rodziny księżycowych Pięciu Smoków przypominają nieco mafijne rody z Ojca Chrzestnego. Kontrolują bogate surowce Księżyca i pogrążeni są w nieskończonej i brutalnej walce o dominację nad nimi. Nagle pokój, który panował na skolonizowanym Księżycu zaczyna się sypać. Którzy następcy tronu Pięciu Smoków zyskają hegemonię? A może ostatecznym zwycięzcą okaże się sam Księżyc, z jego surową próżnią, morderczym mrozem i ostrym promieniowaniem?