More about the book
„Ludzie o miedzianym czole, utożsamiający milicję z władzą, postanowili poświęcić prawdę dla swoich doraźnych korzyści, skompromitować wymiar sprawiedliwości w Polsce cynicznymi manipulacjami, które będą kiedyś książkowym przykładem niesprawiedliwości” – to słowa matki Grzegorza Przemyka, świeżo upieczonego maturzysty, który w maju 1983 roku został śmiertelnie pobity przez milicję. Władze PRL starały się odwrócić uwagę od milicjantów, przerzucając odpowiedzialność na sanitariuszy i lekarzy. Cezary Łazarewicz szczegółowo opisuje historię Grzegorza, od zatrzymania na placu Zamkowym po późniejsze wydarzenia. Autor ukazuje cynizm komunistycznych władz, które zacierają ślady zbrodni, oraz bezsilność III RP w odnalezieniu i ukaraniu winnych. W opowieść wplata historie rodziców Przemyka, przyjaciół, świadków pobicia oraz sanitariuszy, niesłusznie oskarżanych o zabójstwo. Odkrywa kulisy działań władz oraz wpływ prominentnych postaci, takich jak Wojciech Jaruzelski czy Czesław Kiszczak. Pogrzeb Przemyka zgromadził dziesiątki tysięcy ludzi, którzy w milczeniu odprowadzali trumnę. To zbrodnia, która nie doczekała się sprawiedliwego wyroku. „Co tydzień czytam kilka książek. Od lat żadnej nie czytałem ze łzami w oczach – mimo że opowieść Cezarego Łazarewicza o zabójstwie Grzegorza Przemyka napisana jest bez cienia sentymentalizmu” – pisze Piotr Bratkowski.
Book purchase
Żeby nie było śladów, Cezary Łazarewicz
- Language
- Released
- 2021
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Hardcover)
Payment methods
We’re missing your review here.


