Kolejna książka Heleny Pasławskiej to pełna przygód podróż siedmioletniego chłopca Juliusza, który odkrywa świat dzięki starej księdze znalezionej w bibliotece dziadka. Jego przewodnikiem po opisywanych krajach staje się Oliwier, rówieśnik z Anglii. Juliusz, choć uwielbia swój dom, pragnie przestrzeni i przygód, a ograniczenia przedszkola tylko potęgują jego tęsknotę za zaczarowanym miejscem. Jego brat Janek, dociekliwy i pełen energii, stara się wciągnąć go w zabawę, ale Juliusz woli strzec swoich tajemnic. Mimo miłości do brata, czasami ma go serdecznie dość, zwłaszcza gdy Janek wkracza w jego świat z brudnymi trampkami. Juliusz, z przebiegłym charakterem i nieodgadnionym wyrazem twarzy, woli skupić się na swoich rycerzach, które Janek może poruszać na makiecie. Chłopiec ma nadzieję, że mama wkrótce przyjdzie i zaproponuje coś bardziej interesującego niż wirtualne walki, w które Janek zamierza się zaangażować. Przygody Juliusza i Oliwiera wciągają czytelnika w fascynujący świat wyobraźni i odkryć.
Helena Pasławska Books




Kolejne złe posunięcie Elizy to zmiana koloru włosów. Zawsze była brunetką, a nowy blond nie tylko nie pasował do jej jasnej cery, ale także sprawił, że czuła się źle. Chciała wrócić do swojego naturalnego wyglądu, co zauważył nawet Bartek, który miał trudności z zaakceptowaniem nowej wersji Elizy. Rodzice byli zawiedzeni, bo od ukończenia studiów nie spełniała ich oczekiwań – miała być ambitną bizneswoman i żoną Bartka, który już zdobył sympatię rodziny. Zamiast tego pracowała u koleżanki, nie miała narzeczonego, a rodzice o tym nie wiedzieli. Eliza wciąż miała nadzieję, że Bartek jej wybaczy, choć jego telefon milczał. W słoneczny czerwiec, gdy wszyscy myśleli o wakacjach, Eliza postanowiła wziąć życie w swoje ręce. Planowała skontaktować się z Bartkiem, znaleźć lokal na swój interes i porozmawiać z pracodawczynią. Umówiła się z fryzjerką, by wrócić do czarnych włosów, obiecując sobie, że więcej nie będzie eksperymentować z wyglądem. Mimo że nie była rozrzutna, miała oszczędności, które mogły pomóc w rozwoju interesu, a także planowała wizytę w banku. Rano, przed otwarciem sklepu, czekała ją poważna rozmowa z szefową, Jolką, o marzeniu otwarcia własnego sklepiku.
Helena Pasławska, urodzona w Jaśle, od lat mieszka i tworzy na Śląsku. Pisze głównie dla dorosłych czytelniczek, a od kiedy została babcią – także dla dzieci. Opublikowała trzy powieści osadzone we współczesności oraz książeczki dla dzieci. David, przystojny mężczyzna, od śmierci żony nie myślał o żadnej kobiecie. Z Sophią, którą poznał na studiach, tworzyli zgodne małżeństwo, oparte na zadowoleniu z siebie, choć bez gorącej namiętności. Cztery lata temu jego życie zmieniło się dramatycznie, gdy Sophia zmarła na skutek zatoru płucnego. David został sam z córką Emmą, która miała czternaście lat i mieszkała w internacie. W wolnym czasie spędzała czas u dziadków, a gdy David był w kraju, mieszkali razem. Ich relacja była wyjątkowa, rozumieli się bez słów. Emma, podobna do matki, odziedziczyła po Davidzie charakter. Rozmawiali po polsku, co było dla niej ważne, ponieważ w Raleigh, gdzie mieszkali, nie było Polaków. David przeprowadził się tam po ślubie z Sophią, oboje pracowali jako inżynierowie. Ich życie wydawało się idealne, aż do momentu, gdy Sophia zaczęła mieć problemy zdrowotne, które doprowadziły do jej nagłej śmierci. David musiał nauczyć się żyć na nowo, z Emmą jako jedynym źródłem szczęścia.