Szczepan Twardoch is a Polish writer and publicist whose work often delves into complex themes of identity, history, and society. His prose is known for its intensity and penetrating character psychology. Twardoch focuses on exploring human nature within turbulent historical periods, employing a style that is both raw and poetic. His writing offers deep insight into the intricacies of the human condition and collective memory.
Szczepan Twardoch thematisiert in seinem Buch Krieg und die dunklen Seiten des Menschen. Nach Reisen an die Front der Ukraine reflektiert er über seine Großväter und das 20. Jahrhundert, während er Fragen zu Leben, Freiheit und den Auswirkungen des Krieges auf die menschliche Seele aufwirft. Ein tiefgründiges und existenzielles Werk.
Kolejny tytuł z serii młodzieńczych powieści i opowiadań Szczepana Twardocha!
Pojedynki, wielkie namiętności i różne oblicza szaleństwa. Joachim von Egern,
rotmistrz huzarski, kochał wojnę, choć znał ją tylko z opowieści ojca. Jednak
prawdziwa wojna postawi przed młodym szlachcicem niełatwe wyzwania.
Szesnastoletnia Anna Pawlas wyszła za mąż za Franza i urodziła syna. Ale to
jej nie wystarcza. Żądna przygód jak w książkach, przy pierwszej możliwej
okazji bez żalu odjeżdża z nieznajomym. Jorg Szołtysek, emerytowany górnik,
stara się żyć chwilą. Mimo to wspomnienia powracają, gdy odwiedza go Fritz
Ratschek, jego dawny przełożony. Mężczyźni, uwiedzeni zasłyszaną niegdyś
legendą, chcą się przekonać, czy kryje się w niej choć ziarno prawdy.
Bohaterowie debiutanckiego tomu opowiadań Szczepana Twardocha podejmują
decyzje pod wpływem chwili, mocnych emocji, w pogoni za ideałami. Jaką cenę
przyjdzie im zapłacić za swoje wybory? „Debiut Twardocha pokazuje, że
dramatyzm historii, jej skomplikowanie i niejednoznaczność mają swoje podstawy
w jego Hajmacie, który otacza szczególną troską. Świat wyobrażony wywodzi się
stąd, a spojrzenie na kwestie społeczne, klasowe, tożsamościowe, niezależnie
od tego, gdzie Twardoch umieszcza akcje swoich kolejnych powieści, wracają
później emocjonalnie właśnie tutaj. Dlatego pomimo mroku i brutalności
wydarzeń w Obłędzie rotmistrza von Egern jest też miejsce na światło”. Anna
Cieplak, fragment posłowia
Powiedzmy, że jest to gra z czytelnikami. Wciągająca, błyskotliwa, pełna
niespodzianek i odniesień do współczesności. Może to nawet nowe, literackie
oblicze Szczepana Twardocha? Powiedzmy, że Erwin Piontek, 73-letni górnik,
wybiera się w rejs dookoła świata. Na starym jachcie żaglowym typu Venus, z
wysłużonym gumowym sztormiakiem, czerwoną wełnianą czapką, harcerską busolą w
żeglarskim worku i skrupulatnie obliczonym prowiantem jest przygotowany na
samotną wyprawę. Ma ambitny plan, by nigdy nie zawijać do portu, przez całe
dwadzieścia dziewięć tysięcy mil. Powiedzmy, że losy Piontka mogą też
przebiegać inaczej. Nie żegluje, a leży na czerwonej ziemi, w dolinie rzeki
Auob, która nie płynie przez Deutsch-Sdwestafrika, ponieważ jest wyschnięta,
ale tam się znajduje. Zamiast gumowego sztormiaka ma na sobie sztruksową bluzę
mundurową, pas z szelkami i ośmioma ładownicami na amunicję. Zresztą może jest
zupełnie inaczej. Może Erwin Piontek jest sobowtórem pewnego dyktatora? Kto
wie? Powiedzmy, że ten, kto przeczyta.
Der Kampf eines Mannes, der nichts zu verlieren hat. Gegen die Welt und sich selbst. Einst war Konrad Widuch begeisterter russischer Revolutionär, kämpfte in der Reiterarmee. Unter Stalins Herrschaft verliert er alles, den Glauben an die Sowjetunion, seine junge Familie, die Zukunft. Aus den Schrecken des Gulag kann sich Widuch mit äußerster Härte befreien – und steht vor dem Nichts: in den Weiten der Taiga, einer atemberaubend schönen wie tödlichen Welt. Zusammen mit der Russin Ljubow und dem mitgeflohenen Gabaidze wird er von den Ljaudis gefunden. Bei dem archaischen Volk entdeckt Widuch ein fremdes Leben voll arktischer Exotik, ungeahnter Stille, eine Welt mit unbegreiflichen Göttern; der versehrte Gabaidze wird zum Schamanen. Als ein russisches Flugzeug landet, müssen Widuch und die schwangere Ljubow sich wehren und sind bald wieder auf der Flucht, allein im höchsten Norden. Szczepan Twardoch schickt seinen Helden auf eine zum Zerreißen spannungsvolle Lebensreise, die Konrad Widuch immer wieder nur mit Gewalt bestehen kann. Russland, der hohe Norden, das 20. Jahrhundert in all seinen Abgründen prägen diesen Weg. Wie oft kann man sich selbst besiegen, ohne seine Menschlichkeit zu verlieren?
Życie to teatr. Życie to labirynt. Czasem i z jednego, i z drugiego nie ma
ucieczki. Najnowszy utwór Szczepana Twardocha o mężczyźnie z przeszłością, ale
bez przyszłości. Robert Mamok to zmagający się z własną tożsamością
pięćdziesięcioletni rozwodnik. Mężczyzna uwikłany jest w wizerunkowy skandal,
z którego, jak się zdaje, nie ma dobrego wyjścia. Całości dopełnia rodzinna
tajemnica i skomplikowane relacje z bliskimi wynikające z surowego śląskiego
wychowania. Mamok wkracza na scenę i rozpoczyna intensywny monolog, słowo za
słowem rozlicza się ze swoją przeszłością, z sobą i całym światem. Z siłą
dzikiego zwierzęcia rzuca oskarżenia, zadaje pytania, chce odkryć, co się z
nim dzieje. I kim jest. Yno tyś tak do mie godoł, Roboczku, pamiyntosz? Nic
niy pamiyntosz, nic już we tyj gowie niy mosz, nic. No i Roboczek pokazywał
świadectwo, idiota. W liceum zaczęło się „taki zdolny, a taki leniwy”. Ale za
świadectwo zawsze były pieniądze od ciebie. Ukradkiem, kiedy nikt nie widział.
Yno omie niy godej. A potem przychodziła oma Hilda, i też wciskała mi w dłoń
banknoty. Yno opie niy godej, pra? (fragment książki) Byk to pierwszy utwór
napisany przez Szczepana Twardocha z myślą o scenie teatralnej. W formie
książkowej ukazuje się z ilustracjami Bartka Arobala Kociemby.
Nowa powieść Szczepana Twardocha, inspirowana polarnymi wyprawami autora.
Wielka podróż przez Arktykę - ocean, łagry, miłość i przemoc. Pochodzący z
Górnego Śląska Konrad Widuch jest weteranem Wielkiej Wojny, komunistą całym
sercem oddanym rewolucji. Po wojnie razem z Karolem Radkiem wyjeżdża do
sowieckiej Rosji i wciela w życie proletariacki porządek, walcząc w szeregach
Konarmii w wojnie 1920 roku. Rewolucja jednak pożera własne dzieci. Podczas
czystek 1937 roku towarzysz Widuch jako stary bolszewik zostaje aresztowany,
skazany i wysłany do łagru, z którego jednak ucieka i tak zaczyna się jego
podróż przez śniegi, lody i tundrę. Uchodząc przed sowiecką sprawiedliwością w
towarzystwie niewidomego wora w zakonie i błatnej imieniem Ljubow, Widuch
trafia w końcu do tajemniczej osady, nazywanej przez jej mieszkańców Chołodem.
Żyją w niej oni zgodnie z rytmem surowej, polarnej natury, hodują renifery,
polują na foki i niedźwiedzie, mówią swoim językiem i nigdy nie słyszeli o
Stalinie. Do czasu Chołod jest opowieścią o rozczarowaniu ideami. O losie
jednostki rzuconej w wir historii i o chwili wytchnienia, jaką bohater
znajduje poza cywilizacją. Jest to jednak tylko chwila, albowiem rosyjski
Behemot uparcie podąża śladem ex-towarzysza Widucha.
Pięć lat. Prawie czterdzieści niepokornych i prowokujących felietonów. Krótkie
formy, w których Twardoch rozprawia się z Polską, Śląskiem i światem. Tematy,
które poruszały Polaków od 2016 roku w soczewce Szczepana Twardocha. Autor
Króla bez pardonu demaskuje lęki polskiej władzy, jej słabości i kompleksy.
Przysłuchuje się temu, co mówi ulica i temu, co słychać na warszawskich
bankietach. PiS czy PO? Małżeństwa jednopłciowe – za czy przeciw? Komitet
Obrony Demokracji i Radio Maryja. Powstanie warszawskie i oczywiście wielka
dyskusja o autonomii Śląska. Twardoch bez literackiej fikcji krytykuje, uwodzi
bezkompromisowością i talentem polemicznym. Jednocześnie zaskakująco dużo
opowiada o samym sobie – o krętej drodze do sukcesu, wizycie w hamburskiej
„mordowni”, na Spitzbergenie i dopadającej go czasem potrzebie samotności.
Wyznań pełnych dystansu, ironii, ale i szczerości znajdziecie tu wiele: Jestem
hałaśliwy. Kiedy ktoś mnie nudzi, to przerywam wpół zdania, bo mogę, a piekłem
jest uprzejme słuchanie nudziarzy. Jestem niezgrabny, zbyt szczery, za gafą
popełniam gafę (a fe!), siadam i wstaję, kiedy mi się chce, a nie kiedy
trzeba, robię tzw. błędy językowe, przeklinam, a co gorsza czasem mówię
wziąść, akcent mam nieładny i jeszcze na dodatek mam to gdzieś. Po prostu:
jestem chamem. (fragment książki)
Obrazoburcza, prowokacyjna, mroczna… Powieść historyczna, futurystyczna, ponad
konwencjami Nieślubny syn króla Kazimierza Wielkiego i córki norymberskiego
kupca, Paszko, ginie pod Grunwaldem jako jeden z rycerzy zakonnych. Umiera, by
obudzić się do ozycia wiele razy w różnych czasach. Walczy ze wszystkimi i ze
wszystkim. Nie ma pewności, kim jest. Polakiem czy Niemcem? Rycerzem czy
mordercą? Prowadząc swojego bohatera przez kolejne przestrzenie czasowe,
alternatywne wcielenia i odmienne rzeczywistości, Szczepan Twardoch
przedstawia własną wizję odwiecznego konfliktu polsko-niemieckiego. Szczepan
Twardoch (ur. 1979) – jeden z najbardziej cenionych współczesnych polskich
pisarzy. Autor głośnych, bestsellerowych powieści: Morfina (2012), Drach
(2014), Król (2016), Królestwo (2018), Pokora (2020). Uhonorowany wieloma
prestiżowymi nagrodami, m.in. Paszportem „Polityki”, Nagrodą im. Kościelskich,
EBRD Literature Prize, Brücke Berlin-Preis, Śląskim Wawrzynem Literackim,
Nagrodą Kulturalną Onetu O!Lśnienie, Nagrodą Czytelników Nike i rekordową
liczbą nominacji (m.in. do nagród Nike, Gdynia i Angelus). Mieszka w
Pilchowicach na Górnym Śląsku. AUDIOBOOK CZYTA ANDRZEJ MASTALERZ POSŁOWIE
CZYTA AUTOR
Drach wie. Wraz z kilkuletnim Josefem przygląda się świniobiciu. Jest
październikowy poranek 1906 roku i, choć chłopiec nie ma o tym pojęcia, ryk
zarzynanego zwierzęcia oraz smak wusztzupy powrócą do niego kilkanaście lat
później, gdy po zakończeniu wojny będzie powracał na Śląsk. Nikodem nigdy nie
był w wojsku. Jest za to wziętym architektem. Z poprzedniego związku ma
pięcioletnią córkę, a po samochodowym wypadku bliznę nad lewym uchem. Właśnie
rozstaje się z żoną, by ułożyć sobie życie z inną. Drach jest jednak świadomy,
że dziewczyna coraz bardziej wymyka się mężczyźnie. Między Josefem a Nikodemem
piękne, podłe, smutne i ostatecznie tragiczne losy dwóch rodzin; wiek wojen i
powstań, śmierci i narodzin, miłości, zdrad i marzeń, które nigdy się nie
spełnią. Drach o nich wie. Widzi przeszłość i zna przyszłość. Dla niego
wszystko jest teraz Saga rodzinna? Wielka opowieść o Śląsku? A może powieść
totalna, która wymyka się wszelkim kategoryzacjom? Autor Morfiny w szczytowej
formie.