Parameters
- 421 pages
- 15 hours of reading
More about the book
Książka niniejsza to zbiór komentarzy do wyrazu, nazwy, wyrażenia lub przysłowia umieszczonego w ich tytule, a także gawęd na tematy historyczne, językowe, przyrodnicze, artystyczne, cywilizacyjne, gdzie opowieść toczy się swobodnie, zajmując się tymi lub owymi przejawami spraw oglądanych z tych lub owych punktów widzenia, zależnie od tego, co się wydawało godne uwagi. (...) Styl gawędy, przyjęty z rozmysłem, nie przeszkadza w poruszaniu także spraw trudniejszych i zawilszych, w potraktowaniu tematu obszerniej i wielostronniej. Autor nie występuje tu w roli wszechwiedzącego erudyty w rozlicznych dziedzinach. Nie ma dziś ekspertów od wszystkiego. Kompilacyjny charakter tej książki, w której z rzadka tylko powołuje się na źródła, choć oczywisty, lepiej by się uwidocznił, gdyby zaopatrzono ją w bibliografię źródeł. Ale byłaby to dla niej ozdoba dość pretensjonalna, żeby nie rzec humorystyczna. Po materiał do "Kotów..." sięgano do pism autorów żyjących i nieżyjących, do wiedzy zaprzyjaźnionych speców. Wszystkim im należy się w tym miejscu podziękowanie.
Book purchase
Koty w worku czyli Z dziejów pojęć i rzeczy, Władysław Kopaliński
- Language
- Released
- 2007
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Hardcover)
Payment methods
We’re missing your review here.
- Language
- Polish
- Authors
- Władysław Kopaliński
- Released
- 2007
- Format
- Hardcover
- Pages
- 421
- ISBN10
- 8360688869
- ISBN13
- 9788360688861
- Series
- Tags
- Non-Fiction, Social Sciences, Historical Themes, History, Philosophical Topics, Philosophy, Languages, Society, Linguistics, Knowledge
- Rating
- 3.9 out of 5
- Description
- Książka niniejsza to zbiór komentarzy do wyrazu, nazwy, wyrażenia lub przysłowia umieszczonego w ich tytule, a także gawęd na tematy historyczne, językowe, przyrodnicze, artystyczne, cywilizacyjne, gdzie opowieść toczy się swobodnie, zajmując się tymi lub owymi przejawami spraw oglądanych z tych lub owych punktów widzenia, zależnie od tego, co się wydawało godne uwagi. (...) Styl gawędy, przyjęty z rozmysłem, nie przeszkadza w poruszaniu także spraw trudniejszych i zawilszych, w potraktowaniu tematu obszerniej i wielostronniej. Autor nie występuje tu w roli wszechwiedzącego erudyty w rozlicznych dziedzinach. Nie ma dziś ekspertów od wszystkiego. Kompilacyjny charakter tej książki, w której z rzadka tylko powołuje się na źródła, choć oczywisty, lepiej by się uwidocznił, gdyby zaopatrzono ją w bibliografię źródeł. Ale byłaby to dla niej ozdoba dość pretensjonalna, żeby nie rzec humorystyczna. Po materiał do "Kotów..." sięgano do pism autorów żyjących i nieżyjących, do wiedzy zaprzyjaźnionych speców. Wszystkim im należy się w tym miejscu podziękowanie.




