Sold out
More about the book
„Jadąc do Babadag” to książka o podróży przez zapomnianą Europę. Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Albania, Mołdawia – przez te kraje podróżuje autor. Samochodem, autostopem, pociągiem. Ale jednocześnie jest to podróż w głąb świadomości mieszkańca tej części Europy, która zawsze była uważana za gorszą, zapóźnioną, prymitywną i zacofaną.Jednak autor ogląda te kraje w sposób pozbawiony kompleksów. Czasami ma się nawet wrażenie, że to jedyne kraje na ziemi, co pozwala uniknąć nudnych i jałowych porównań z Zachodem bądź Wschodem. „Jadąc...” to książka przygodowa i podróżnicza. Nie tylko w sensie geograficznym, ale także – a może przede wszystkim – duchowym.
Book purchase
Jadąc do Babadag, Andrzej Stasiuk
- Language
- Released
- 2004
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Paperback)
We’ll email you as soon as we track it down.
Payment methods
We’re missing your review here.
- Title
- Jadąc do Babadag
- Language
- Polish
- Authors
- Andrzej Stasiuk
- Publisher
- Wydawnictwo Czarne
- Released
- 2004
- Format
- Paperback
- Pages
- 321
- ISBN10
- 8389755017
- ISBN13
- 9788389755018
- Series
- Tags
- Non-Fiction, Historical Themes, History, Maps & Travel, True Stories, Travel, Travelogues, Gifts for women, Narrative Journalism, Polish literature, Poland, Romania, Central Europe, Eastern Europe
- First published
- 2004
- Original title
- Jadąc do Babadag
- Rating
- 3.55 out of 5
- Description
- „Jadąc do Babadag” to książka o podróży przez zapomnianą Europę. Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Albania, Mołdawia – przez te kraje podróżuje autor. Samochodem, autostopem, pociągiem. Ale jednocześnie jest to podróż w głąb świadomości mieszkańca tej części Europy, która zawsze była uważana za gorszą, zapóźnioną, prymitywną i zacofaną.Jednak autor ogląda te kraje w sposób pozbawiony kompleksów. Czasami ma się nawet wrażenie, że to jedyne kraje na ziemi, co pozwala uniknąć nudnych i jałowych porównań z Zachodem bądź Wschodem. „Jadąc...” to książka przygodowa i podróżnicza. Nie tylko w sensie geograficznym, ale także – a może przede wszystkim – duchowym.





