Explore the latest books of this year!
Bookbot

Kapuściński

Nie ogarniam świata

Parameters

  • 349 pages
  • 13 hours of reading

More about the book

Gdyby Kapuściński debiutował w ostatnich latach i przyniósłby do redakcji swoje piękne, głębokie teksty, zderzyłby się najprawdopodobniej z niezrozumieniem, a nawet niechęcią redaktorów. Po pierwsze, drażniłoby ich tempo narracji Kapuścińskiego, które bywa literacko niespieszne. Po drugie, niechęć autora do epatowania tragedią, która wedle dzisiejszych standardów powinna znaleźć się już w leadzie tekstu, żeby przyciągnąć zainteresowanie czytelnika. Wreszcie, słynna pokora Kapuścińskiego, niechęć do oceniania, co dobre, co złe, prawdopodobnie szybko obróciłaby się przeciwko niemu. „Nie ogarniam świata” – sam powiedział o sobie. „Nie ma nic do powiedzenia, nie ma własnego zdania” – taka byłaby konkluzja redaktora – mówił Mariusz Szczygieł z „Gazety Wyborczej”.

Book purchase

Kapuściński, Witold Bereś, Krzysztof Burnetko, Ryszard Kapuściński

Language
Released
2007
product-detail.submit-box.info.binding
(Hardcover)
We’ll email you as soon as we track it down.

Payment methods

No one has rated yet.Add rating

Title
Kapuściński
Subtitle
Nie ogarniam świata
Language
Polish
Released
2007
Format
Hardcover
Pages
349
ISBN10
8324707255
ISBN13
9788324707256
Series
Description
Gdyby Kapuściński debiutował w ostatnich latach i przyniósłby do redakcji swoje piękne, głębokie teksty, zderzyłby się najprawdopodobniej z niezrozumieniem, a nawet niechęcią redaktorów. Po pierwsze, drażniłoby ich tempo narracji Kapuścińskiego, które bywa literacko niespieszne. Po drugie, niechęć autora do epatowania tragedią, która wedle dzisiejszych standardów powinna znaleźć się już w leadzie tekstu, żeby przyciągnąć zainteresowanie czytelnika. Wreszcie, słynna pokora Kapuścińskiego, niechęć do oceniania, co dobre, co złe, prawdopodobnie szybko obróciłaby się przeciwko niemu. „Nie ogarniam świata” – sam powiedział o sobie. „Nie ma nic do powiedzenia, nie ma własnego zdania” – taka byłaby konkluzja redaktora – mówił Mariusz Szczygieł z „Gazety Wyborczej”.