
Series
Parameters
- 304 pages
- 11 hours of reading
More about the book
Pasjonujący thriller prawniczy, w sam raz dla miłośnik�w Gardnera i Grishama! Południowe Włochy, schyłek XX wieku. W nadmorskiej miejscowości zostaje zamordowany dziewięcioletni chłopiec, prawdopodobnie zbrodni dokonano na tle seksualnym. Dla prokuratury jedynym podejrzanym jest Senegalczyk Thiam Abdou, handlarz obwoźny. Na podstawie poszlak i zeznań świadk�w można zrekonstruować bieg wydarzeń: czarnosk�ry imigrant uprowadził, zgwałcił, a następnie udusił ofiarę i ciało wrzucił do studni. Wyrok właściwie już zapadł. Obrony oskarżonego podejmuje się mecenas Guerrieri. Zaczyna wertować akta. Stwierdza, że w trakcie śledztwa z premedytacją nie przestrzegano procedur. Najwyraźniej komuś zależało na znalezieniu, a właściwie wykreowaniu zab�jcy - tego `innego`, przybysza z Afryki o wątpliwym źr�dle dochod�w, wykluczonego ze społeczeństwa.
Book purchase
Świadek mimo woli, Gianrico Carofiglio
- Language
- Released
- 2015
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Paperback)
Payment methods
We’re missing your review here.
- Title
- Świadek mimo woli
- Language
- Polish
- Authors
- Gianrico Carofiglio
- Publisher
- W.A.B.
- Released
- 2015
- Format
- Paperback
- Pages
- 304
- ISBN10
- 8328026112
- ISBN13
- 9788328026117
- Series
- Guido Guerrieri
- Tags
- Fiction, Mystery & Thriller, Thriller, Detective Fiction, Southern Europe, Italy, Italian Literature, Race, Racism, Lawyers, Legal Environment, Judiciary, Defense
- First published
- 2002
- Original title
- Testimone inconsapevole
- Rating
- 3.9 out of 5
- Description
- Pasjonujący thriller prawniczy, w sam raz dla miłośnik�w Gardnera i Grishama! Południowe Włochy, schyłek XX wieku. W nadmorskiej miejscowości zostaje zamordowany dziewięcioletni chłopiec, prawdopodobnie zbrodni dokonano na tle seksualnym. Dla prokuratury jedynym podejrzanym jest Senegalczyk Thiam Abdou, handlarz obwoźny. Na podstawie poszlak i zeznań świadk�w można zrekonstruować bieg wydarzeń: czarnosk�ry imigrant uprowadził, zgwałcił, a następnie udusił ofiarę i ciało wrzucił do studni. Wyrok właściwie już zapadł. Obrony oskarżonego podejmuje się mecenas Guerrieri. Zaczyna wertować akta. Stwierdza, że w trakcie śledztwa z premedytacją nie przestrzegano procedur. Najwyraźniej komuś zależało na znalezieniu, a właściwie wykreowaniu zab�jcy - tego `innego`, przybysza z Afryki o wątpliwym źr�dle dochod�w, wykluczonego ze społeczeństwa.